R E K L A M A

Góral i picie

Egzaltowana turystka mówi do górala:
- Ależ pan musi być szczęśliwy... patrzy pan na zaślubiny górskich
szczytów z obłokami, widuje pan zachodzące słońce wypijające czar
niknącego tajemniczego dnia...
- Oj widywałem ja, widywałem - przerywa góral - ale już teraz nie piję.

3.4
Średnia: 3.4 (41 głosy/ów)
Twoja ocena: None

Baco co robicie?

- Ahoj baco co robicie??
- A hoj was to obchodzi!!

3.45
Średnia: 3.5 (102 głosy/ów)
Twoja ocena: None

Pieniądze i doświadczenie

Biznesmen tłumaczy swojej żonie najnowszy interes:
- Podpisujemy umowę na trzy lata. On daje pieniądze ja doświadczenie.
- No, a co będzie za trzy lata?
- On będzie miał doświadczenie a ja pieniądze...

3.1
Średnia: 3.1 (55 głosy/ów)
Twoja ocena: None

Punktualność w pracy

Spotyka się dwóch biznesmenów:
- Słuchaj, zauważyłem, że w twojej firmie wszyscy przychodzą do pracy bardzo wcześnie. Jak ty to robisz?
- Prosty trick! Mam dwudziestu pracowników i piętnaście miejsc parkingowych...

4.1
Średnia: 4.1 (73 głosy/ów)
Twoja ocena: None

Nowe centrum handlowe.

Otwierając nowe centrum handlowe pewien biznesmen otrzymał wiązankę kwiatów. Zastanowiła go zawartość dołączonego bileciku:
"Będzie nam ciebie brakować - koledzy".
Kiedy próbował odgadnąć od kogo mogą pochodzić te kwiaty zadzwonił telefon. Była to kwiaciarka, która przepraszała, ze przesłała niewłaściwa wiązankę.
- Och, nie ma za co - powiedział właściciel supermarketu. - Jestem biznesmenem, wiec wiem, że takie rzeczy się zdarzają.
- No tak, - dodała kwiaciarka - ale pańska wiązanka w wyniku tej pomyłki została wysłana na pogrzeb.  Czytaj całość »

3.8
Średnia: 3.8 (70 głosy/ów)
Twoja ocena: None

Radca prawny

Dwaj biznesmeni idą ulicą rozmawiając. Nagle jeden szarpie drugiego za rękaw i przeciąga gwałtem na drugą stronę ulicy.
- Co ty...- broni się zaskoczony kolega.
- Cii... tam szedł mój radca prawny... Ile razy mnie spotyka, pyta: 'Jak interesy', potem pokiwa głową, a nazajutrz przysyła rachunek za konsultację...

2.9
Średnia: 2.9 (53 głosy/ów)
Twoja ocena: None

Przychodzi baba do lekarza z taczką na plecach i margaryną.

Przychodzi baba do lekarza z taczką na plecach i margaryną.
Lekarz: Co pani je?
Baba: Margaret Tacher.

3.05
Średnia: 3.1 (13 głosy/ów)
Twoja ocena: None

Przychodzi baba do lekarza i już od progu wywija nogą.

Przychodzi baba do lekarza i już od progu wywija nogą.
- Co pani jest? - pyta się zdziwiony lekarz.
- Hulajnoga.

3
Średnia: 3 (13 głosy/ów)
Twoja ocena: None

Przychodzi baba do lekarza z okularami w brzuchu.

Przychodzi baba do lekarza z okularami w brzuchu.
- Co pani dolega? - pyta się lekarz.
- Ślepa kiszka.

3.3
Średnia: 3.3 (9 głosy/ów)
Twoja ocena: None

Przychodzi gruba baba do lekarza.

Przychodzi gruba baba do lekarza.
- Panie doktorze, proszę mi dać coś, żebym schudła.  Czytaj całość »

2.8
Średnia: 2.8 (11 głosy/ów)
Twoja ocena: None