R E K L A M A

Baba i woda w kolanach.

Przychodzi baba do lekarza;
- Panie doktorze, mam wodę w kolanach!
Lekarz: A ja cukier w kostkach.

3.3
Średnia: 3.3 (36 głosy/ów)
Twoja ocena: None

Baca po weselu

Pijany baca wraca z wesela i zaczyna się rozbierać.
- Maryna, pomóz bo ni moge kosuli sciongnoć - prosi żonę.
Ta podchodzi i załamuje ręce.
- Jezusicku, Jendrek, psecie ty mas ciupaske w plecach!

3.45
Średnia: 3.5 (40 głosy/ów)
Twoja ocena: None

Mamo a tata mnie zbił dwa razy...

- Mamo a tata mnie zbił dwa razy!!!
- A czemu aż dwa?
- Bo raz jak mu pokazałem świadectwo, a drugi jak zobaczył że to jego...

4
Średnia: 4 (170 głosy/ów)
Twoja ocena: None

Mąż palacz...

Kowalska chwali się sąsiadce:
- Doprowadziłam do tego, że mój stary pali tylko po dobrym obiedzie.
- To wspaniale. Jeden papieros na rok jeszcze nikomu nie zaszkodził...

3.25
Średnia: 3.3 (77 głosy/ów)
Twoja ocena: None

Liście

Uniwersytet Warszawski, wydział biologii, egzamin z botaniki. Student siedzi już prawie godzinę i idzie mu coraz gorzej. Profesor postanowił mu dąć ostatnia szansę:
- No wiec zadam panu ostatnie pytanie. Jak pan odpowie dostaje pan trójkę, jak nie to pan oblał. No wiec niech pan mi powie ile jest liści na tym drzewie? - powiedział prof. wskazując za okno.  Czytaj całość »

3.45
Średnia: 3.5 (11 głosy/ów)
Twoja ocena: None

Ojciec dyrektor przeprosił prezydenta!

Ojciec dyrektor przeprosił prezydenta!

Oto ujawniony przez media stenogram z rozmowy telefonicznej:
- Jarosław?
- Nie, Lech.
- A, to przepraszam.

3.5
Średnia: 3.5 (57 głosy/ów)
Twoja ocena: None

Szczyt złośliwości

Szczyt złośliwości: Zepchnąć teściową ze schodów i zapytać "Dokąd się mamusia tak śpieszy?".

3.85
Średnia: 3.9 (64 głosy/ów)
Twoja ocena: None

Mąż baby i pszczoła...

Przychodzi baba do lekarza.
- Panie doktorze, mojego męża ugryzła pszczoła.
- Gdzie?
- W tego... no wie pan...
- Rozumiem. A czego pani ode mnie oczekuje?
- Niech pan da mężowi coś, żeby ból minął, a opuchlizna została.

3.3
Średnia: 3.3 (9 głosy/ów)
Twoja ocena: None

Dresiarz z bejsbolem wchodzi do pralni...

Dresiarz z bejsbolem wchodzi do pralni. - Czy jest chleb wiejski?
- Przecież to jest pralnia
Drechu wziął i wpier****ł pracownikowi pralni.
Następnego dnia drech znów wchodzi do pralni.
- Bagietkę poproszę!
- Chłopie zrozum t.o.j.e.s.t.p.r.a.l.n.i.a
- Bagietkę poproszę!
- Spierd***j!
Dresiarz znów pobił pracownika pralni.  Czytaj całość »

3.2
Średnia: 3.2 (70 głosy/ów)
Twoja ocena: None

Powroty...

Spotykają się dwie przyjaciółki:
- Słyszałam moja droga, że chcesz wrócić do Jurka? A przecież w zeszłym roku go porzuciłaś...
- Tak to prawda, ale diabli mnie biorą gdy sobie pomyślę, że on żyje teraz spokojnie z inną kobietą...

3.1
Średnia: 3.1 (9 głosy/ów)
Twoja ocena: None